MLM-network-bin

TWR Power System po roku

Rok temu we wrześniu wraz z Darkiem Dubikiem i grupą uczestników szkolenia As Marketingu stworzyliśmy pierwszy zespół, który wprowadzał na polski (oporny) rynek TWR Power System. TWR to wielopoziomowy program partnerski, choć często błędnie postrzegany jako firma branży MLM. Zajmuje się dystrybucją usług hostingowych szczególnie stargetowanych do branży marketingu internetowego i sieciowego (serwer wirtualny, autoresponder i pokoje wideokonferencyjne).

Zainteresowanie rynkowe w fazie wstępnej (darmowej) było gigantyczne, w ciągu samego tylko września zarejestrowało się kilkaset pierwszych osób, a kulminacja nastąpiła tuż przed planowaną premierą. Trudno się było temu dziwić. Na rynku polskim nie było do tej pory takiego drugiego systemu, który oferowałby zbliżony potencjał zarobkowy przy wykorzystaniu planu matrycy 2×8 z jednoczesnym mechanizmem spillover (automatyczne zapełnianie wolnych miejsc przez aktywność osób zajmujących wyższe pozycje). W TWR Power System klient jest jednocześnie partnerem, więc mamy do czynienia z typowo konsumenckim marketingiem internetowym. Niestety bez znajomości specyfiki takiego marketingu, a także bez odpowiednich umiejętności budowania listy nawet taki prosty system stanowił i będzie nadal stanowił poważne wyzwanie dla większości zainteresowanych.

Jak TWR Power System wygląda z perspektywy roku? Osobiście bardzo się zawiodłem na sposobie działania tej firmy: obiecywana funkcja „reseller” okazała się chyba zbyt ambitna i szybko wycofano ją z oferty, a pokoje wideokonferencyjne trzeba sobie rezerwować na godziny, co dla power user było i jest nie do zaakceptowania (zgoda, dla większości nowicjuszy w marketingu internetowym to i tak za dużo, bo większość nigdy nie poprowadzi własnego webinaru, ale zawsze to jednak słaba oferta). Spolszczenie systemu zajęło firmie 9 miesięcy, a kontakt z supportem przypomina wrzucanie butelki do morza. To o słabych stronach, bo warto mieć ich świadomość podejmując współpracę.

Z drugiej strony firma ma solidny hosting z niezłymi PINGami i od roku miesiąc w miesiąc rzetelnie płaci prowizje partnerskie, co bardzo dobrze o niej świadczy. Wiele osób właśnie na tym przykładzie uczy się i zdobywa pierwsze szlify w marketingu i jak dla mnie największym walorem TWR Power System jest to, iż stanowi ona rodzaj „akademii marketingowej”. Dodatkowo jest to low-cost marketing (ok. 100 zł miesięcznie inwestycji z dużym potencjałem zarobkowym), więc dostępny dla bardzo szerokiego odbiorcy. W systemie matrycowym o zwrot inwestycji i nawet niewielki zarobek nie jest trudno, choć jak zwykle wymagane jest tu zaangażowanie i praca. Jeśli ktoś jednak poszukuje oferty „szybko się dorobić, a nic nie napracować” to zdecydowanie to nie jest właściwy adres.

Każdemu, kto działa np. w MLM i potrzebuje hostingu TWR Power System ma coś do zaoferowania (choć sam hosting w Polsce może być dużo tańszy) z dodatkowym źródłem stałego miesięcznego dochodu przy polecaniu tych usług następnym. Losom tej firmy będę się oczywiście bacznie przyglądał, a póki co wraz z Darkiem i grupą partnerów polecamy! Więcej informacji znajdziesz tutaj: TWR Power System.



Podobne wpisy

Tagi: ,

5 Komentarzy to “TWR Power System po roku”

  1. Maciej 10 września 2010 at 00:56 #

    Ciekawe czy w ciagu tego roku wypełnila sie choc jedna struktura(mowa o polsce), jakos ciezko mi w to uwierzyc, do tego fakt, ze na oficjalnym forum TWR PS jest 175 osob(cos malo).

    • Jacek Dudzic 10 września 2010 at 08:32 #

      Ja sam w szczytowym momencie miałem ok. 50% zapełnionej matrycy płatnymi użytkownikami, ale to podlega bardzo dużym fluktuacjom, bo duża część wchodzi bez należytej postawy biznesowej i wycofuje się po miesiącu czy dwóch. Zapełnienie jej kontami na 14-dniowym trialu (okresie testowym) nie stanowi większego problemu. To tylko kwestia odpowiedniego marketingu. Wydaje się. że chłopaki z zespołu FF24 radzą sobie nieźle, ale to wiem tylko ze słyszenia (w mojej strukturze widzę tylko część ich grupy).

  2. Dariusz Dubik 14 września 2010 at 13:28 #

    Jeśli o mnie chodzi też kiedyś miałem tak że prawie połowa była pełna. Jednak tutaj oprócz tego że są liderzy to trzeba jeszcze chęci ludzi do działania a tych niestety jest trochę mnie od tych którzy się wpisują aby czekać na spilover

  3. Wojciech 20 października 2010 at 21:45 #

    Razem z Michałem Kidzińskim uruchomiliśmy właśnie system, który może być odpowiedzią dla szukających sukcesu z TWR. Osobiście wydaje mi się, że TWR to bardzo wymagający system dla niedoświadczonych marketerów.

    Pozdrawiam,
    Wojciech Diechtiar

Odnośniki

  1. TWR – ostatnie starcie. | "Błyskawica przecina wiosenny wiatr" - 15 marca 2011

    [...] żebyście nie myśleli że będzie zbyt obiektywnie. Jeśli chcecie jakiegoś insidera  – możecie na przykład zajrzeć tutaj. Podoba mi się w tym artykule to że nie jest przedstawiane na różowo, ale też nie są wypisane [...]

Skomentuj