W najbliższy piątek przejdzie 33 operację. Lekarze dają mu tylko kilka procent szans na pomyślność stosowanej terapii. 16-letni Dustin Keßler z Oberhausen w Niemczech od kilku miesięcy tweetuje historię swojego zmagania z chorobą. Jego codzienne wpisy czyta już ponad 2 tysiące osób z różnych krajów świata. Chłopak odpisuje na wszystkie pytania. W ten sposób przeprowadziłem z nim wywiad.

„To mój 444 dzień w szpitalu… całkiem ładna liczba… usunięcia guza mózgu będzie moją trzydziestą trzecią operacją. Jeszcze tylko kilka dni…”. Potem dodaje: „Miałem przeszczep serca, a potem kolejną operację poprawiającą tamten zabieg, obie operacje trwały 16 i 18 godzin, za każdym razem bardzo się denerwuję…”

Pytam go o historię choroby. „Odkryli moją chorobę dwa lata temu. Mój ojciec zmarł przed sześciu laty. Chorował na to samo…” odpowiada Dustin, który jest jednym z bardziej aktywnych osób na Twitterze. Ma już blisko półtora tysiąca postów i dodaje od kilku do kilkunastu dziennie. Otrzymuje też masę wiadomości od innych. Ludzie przesyłają mu słowa otuchy, fragmenty psalmów, filmiki i zdjęcia. Jak na ciężko chorego pacjenta jest dość zajęty. Ma swoje konto w serwisie MySpace, jest także moderatorem forum dyskusyjnego dla fanów gry Crisis.
Jeśli przeżyje piątkową operację, Dustin Keßler planuje napisać książkę. Świetnie rysuje i niektóre prace publikuje w serwisie TwitPic dla swoich znajomych z Twittera. Jest świadomy tego, że szansę na powrót do zdrowia ma z medycznego punktu widzenia minimalną. W jednym z tweetów potwierdził nawet zgodę rodziny na odłączenie go od systemów podtrzymujących życie, jeśli nie będzie żadnych szans na przebudzenie z pooperacyjnej śpiączki. W innym poście tłumaczy, że rodziny nie stać na odpowiednie i natychmiastowe leczenie, więc musi czekać w szpitalu na swoją kolej.
„Mimo, że jestem optymistą, nie mogę zapomnieć o jednym. Umrę, jeśli terapia się nie powiedzie… smutne ale prawdziwe… Szansa na powrót do zdrowia: 4,7%”.

Dustin zapowiada, że w trakcie zabiegu mama będzie informować o przebiegu operacji wysyłając tweety z jego konta. „Czasem ludzie uciekają, aby być samemu, ale czasem uciekają po to, żeby sprawdzić czy ktoś na tyle się o nich troszczy, aby za nimi pójść”.





Odnośniki
[...] mózgu, dosłownie na kilka godzin przed odłączeniem go od respiratora. Chłopak, o którym pisałem jakiś czas temu, kontynuuje swoją twitterową opowieść o zmaganiu ze śmiertelną chorbą. W trakcie długiej [...]