I znowu wiadomość obiegła świat dzięki serwisowi Twitter. Wytwórnia filmowa Pixar spełniła życzenie umierającej na raka 10-letniej Colby Curtin. Przez ostatnie tygodnie dziewczynkę trzymało przy życiu jedno pragnienie: aby móc obejrzeć nowy film „Up”. Wytwórnia wysłała DVD, aby dziecko zdążyło obejrzeć go tuż przed śmiercią.
Trzy lata temu u Colby Curtin zdiagnozowano chorobę nowotworową wątroby. Początkiem czerwca tego roku jej stan znacznie się pogorszył i lekarze poinformowali rodzinę, że dziewczynka jest już praktycznie umierająca. Colba chciała jednak obejrzeć film, którego zwiastun zrobił na niej wielkie wrażenie, ale jej stan wykluczył możliwość wzięcia udziału w seansie kinowym. Rodzina wykonała więc dramatyczny telefon do Pixara z prośbą o pomoc. Firma niezwłocznie wysłała do domu Colby Curtin w Huntington Beach swojego pracownika z płytą DVD (film nie został jeszcze wprowadzony do sprzedaży i jest pokazywany wyłącznie w kinach), aby dziewczynka mogła spełnić swoje marzenie.

Film opowiada o starszym mężczyźnie, który aby pogodzić się ze śmiercią ukochanej żony przyczepia do swojego domu setki kolorowych baloników i w rezultacie unosi się do góry, by wziąć udział w wielkiej przygodzie. Ponieważ Colba Curtin nie mogła z bólu patrzeć na ekran, słuchała ścieżki dialogowej, a jej mama opisywała każdą scenę. Siedem godzin po „obejrzeniu” filmu dziewczynka umarła.
Pixar odmówił komentarzy na ten temat i nie zgodził się podać żadnych nazwisk ludzi zaangażowanych w tę sprawę. Historia obiegła dziś w nocy cały świat dzięki użytkownikom Twittera, gdy ktoś przeczytał artykuł na ten temat w lokalnej gazecie hrabstwa Orange County w Kalifonii i wysłał tweeta.
Źródła: Twitter, OCRegister






Naprawde zadziwiające jak ludzie potrafią być dobrzy.;-) Nic wiecej nie mam do powiedzenia,
Pozdrawiam serdecznie!
Tak mały gest, a tak dużo moze zmienić…….
`Sa na tym swiecie jeszcze dobrzy tylko trzeba to Pokazać….;)
Colby Curtin. [*] …..;(;(;(
Witam
Choć cały świat oszalał i mass media prześcigają się w podawaniu złych wiadomości, to w ogólnym rozrachunku w ludziach wygrywa DOBRO!
Dla mnie jest to budujące i myślę, że gdyby tak wyłączyć cały mass medialny sterowany szum, to żyło by nam się o wiele lepiej!
Pozdrawiam i życzę miłej nocy
Jerzy Hebda
spoczywaj w pokoju (*)