twitter-army1

Cyfrowa ofensywa

„Wojska afgańskie niszczą wielkie ilości broni i narkotyków w Khost, Zabul”. Takiego tweeta wysłano dzisiaj na Twitterze z oficjalnego profilu oddziałów armii amerykańskiej w Afganistanie.
twitterpentagon

Kilka miesięcy temu amerykański Departament Obrony zrozumiał, że przegrywa z Talibami w internecie. Price Floyd, dyrektor PR w Centrum Bezpieczeństwa Narodowego nie zawahał się wręcz stwierdzić, iż „jest to po prostu zawstydzające, że al-Qaida potrafi lepiej komunikować swoje przesłanie za pośrednictwem internetu niż Ameryka”. Biały Dom postanowił coś z tym zrobić i zwrócono się do portali społecznościowych, aby komunikować postępy działań prowadzonych w Afganistanie. Zostały stworzone odpowiednie profile w serwisach Facebook, Twitter i YouTube, gdzie można dowiedzieć się na bieżąco (a raczej tuż po) o prowadzonych działaniach, obejrzeć filmiki oraz zdjęcia, ale także pisać komentarze, przesyłać pozdrowienia i zadawać pytania.

facebookusa

Tradycyjne media amerykańskie przyjęły tę inicjatywę z chłodną rezerwą (w sumie, czego innego można się było spodziewać?), lekko pokpiwając ze stwierdzenia Flyoda: „The Army is on Twitter!” (Armia jest na Twitterze). Zwrócono uwagę, iż administracja Obamy szczególnie chce dotrzeć w ten sposób do odbiorców w wieku 18-24 lat, a tacy na Twitterze stanowią nie więcej niż 22% wszystkich użytkowników (według ostatnich badań największą grupę procentową stanowią tu osoby w wieku 45-54 lat – 36%). Poza tym podnoszono argument, że Twitter nie jest najlepszym miejscem, aby komunikować o stratach, ponoszonych w trakcie działań wojennych.

Cała sprawa jest dowodem na istotną zmianę w podejściu do komunikacji, jakie prezentuje obecnie ekipy Baraka Obamy. Publicystka TechNewsWorld Erika Morphy zwraca wręcz uwagę na to, iż trudno sobie wyobrazić administrację poprzedniego prezydenta Georgra W. Busha udzielającą pozwolenia, aby internauci mogli swobodnie publikować komentarze na oficjalnej stronie Białego Domu, z czym zupełnie nie ma problemu Obama i jego ludzie.

Opracowanie: DD i JD

Źródła: Twitter, Facebook, EverythingPR, TechNewsWorld.



Podobne wpisy

Tagi: , , ,

Jeden Komentarz to “Cyfrowa ofensywa”

  1. Cairel 23 czerwca 2009 at 22:47 #

    Świat sie kończy wojenny PR. Kiedyś to mediom zamykali usta na liniach frontu. Teraz ich zapraszają i nawracają na swoją strone :(

Skomentuj